Widziałam, że jest tym nieco zawiedziony... Odprowadzam go wzrokiem a gdy znika zaczynam szlochać. Chcę żeby był szczęśliwy ale... Nie wiem czy nie jestem jeszcze na to gotowa... Ja boję się... Po chwili widzę Ivan'a w wejściu do jaskini...
- Coś się stało? Czemu płakałaś?
- Nie nic... Się nie stało... Już jest dobrze...
(Inver?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz