- Okay.- Idziemy do Moon. Jest w swojej jaskini razem z Kłem... Chwilę rozmawiamy po czym wychodzimy by zbytnio jej nie denerwować... Gdy już wyszliśmy stajemy i wciągamy w nozdrza ciepłe, letnie, wieczorne powietrze...
- To gdzie teraz idziemy?
- A nie lepiej wrócić do jaskini, Ivan?
(Ivan?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz