wtorek, 8 października 2013

Od Avishi Cd Od Yuuki'ego

Przyznam się byłam nieco przestraszona.
Ma straszne moce.Powinno się na niego uważać.
-Hm... rozumnę kto jak kto. Każdy inny. Ja oficjalnie wolę z zwierzyną krew wypoić.
Odpowiedziałam dziwnie na niego spoglądając.
-Moze krwi? Jej trzeba mnieć talent do tego co nie Avi? - Zaśmiał się Trex.
-Przymknij ten...no .... dziub.- Zagwarczałam na Trexa zamieniającego postać w orlika.
Yuuki przyglądał się naszej dwójce jak by chciał coś powiedzieć.
Pewnie myślał jaka to nieogarnięta para.. się dobrała.
-Czemu by Avishia miała coś o tym wiedzieć?- Zapytał z ciekawości.
Pewnie coś podejrzewał.
-A nie... nie ważne. - Wymamotrałam
-Niech będzie. Wiec że uczyła się kiedyś sztuki krwi by sterować kimś.
-Trex!- Wkurzyłam się.
-Ale nie wychodziło jej. No znaczy słabo jej wychodziło.- Dokończył.
-Ło serio? Nie sądziłem że bezbronne wilczyce potrafią takimi mocami dysponować.
-Aaa eee uuu... - zabądziłam w słowach. - Ale serio to jest mniej ważne.
-Ave, pamiętasz? musimy oporządzić jakoś jaskinię. Może w końcu coś upolujemy,
chodzę dziś cały dzięń na głodniaka!- Zaczął narzekać. Wkurzona wziełam go na stronę.
-Ciii... robisz mi wstyd.- Porozmawiałam z towarzyszem zmieniający kształty.
Samiec w tym czasie się poił oraz zabawiał wodo-krwią.



(Yuuki?) 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz