Nie mogłam w to uwierzyć.Zaczełam płakać.Pobiegłam do swojej jaskini.Co mam teraz zrobić. ..chciałam tylko płakać..nic więcej..Poszłam na klif. Chciałam się zabić.Nie chciałam już dłużej cierpieć. Nie w taki sposób..przez niego...myślałam że on mnie-e kochał. Ale się myliłam. Ale-e Akira . Jak ona to zniesie.. Ale-e nie mogę. Lecz nagle w dali zobaczyłam Akirę. Podbiegła do mnie
-Azura! Co ty robisz??
-Ja-a musze
Płakałam.
-Ale-e...ja-a ...proszę nie skacz!
-Przepraszam cię..ale-e nie płacz..
Odwróciłam się i powiedziałam do niej
-Żagnaj Akira..
-Nie Azura!
Nie zdążyła ... skoczyłam. ból po upadku był nie do zniesienia... ostatnie co słyszałam to płacz Azury...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz