-Ale ja chcę. Dla Cibie.
-Nie mogę Cię do czegoś takiego zmusić. Mamy czas.
-Ale Ivan..
-Nie, nic nie mów. Jak będziesz gotowa się i swoje ciało poświęcić to porozmawiamy na ten temat.
-No tak, ale wiesz...
-Nie. Nie będę Cię zmuszał.
-Nie zmuszasz.
Po tych słowach miałem dosyć. Zastałą cisza nie potrafiłem odpowiedzieć. W końcu coś z mojego pyszczka wypowiedziało się.
-Ale wiesz że to duża odpowiedzialność?
-Wieeem.
-Wiesz... twoja decyzja, kiedy gdzie jak...Ja... należę do Ciebię i zawsze CI pomogę. Nigdy nie opuszczę. Nawet w najgorszych chwilach...
(Aria?)
Jakie słodkieeee :3
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz