piątek, 4 października 2013

Od Ivan'a Do Susan

Pewnego dnia przechodziłem sobię przez łąki. Spotkałem Susannę.
-Siemasz Susanno. - Zaśmiałem się. Byłem w dobrym nastroju.
-Cześć. - Odpowiedziała.-Gdzieś się wybierasz?
-W sumię to nie... z nudy postanowiłem poobcować po terenach.
-Ah... spoko.
-A ty co robisz?



(Susana?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz